Ogród Pana

„Jezus postawił mi przed oczyma księgę natury i zrozumiałam, że wszystkie kwiaty przez Niego stworzone są piękne, że przepych róży i biel lilii nie ujmują woni małemu fiołkowi ani zachwycającej prostoty stokrotce…

fot. Aleksandra Walas

„(…) Zrozumiałam, że gdyby wszystkie skromne kwiaty chciały być różami, natura nie byłaby już malowana pięknymi odcieniami.

Podobnie dzieje się w świecie dusz, w tym ogrodzie Pana. Spodobało Mu się stworzyć wielkich świętych, których można porównać do Lilii i róż; lecz stworzył także tych najmniejszych, którzy winni się zadowolić, że są stokrotkami i fiołkami, przeznaczonymi, by radować oczy dobrego Boga, gdy je skieruje na ziemię. Doskonałość polega na tym, by czynić Jego wolę, by być tym, czym On nas chce mieć…

Zrozumiałam też, że miłość naszego Pana objawia się zarówno w duszy najprostszej (…), jak i w najbardziej wzniosłej; ponieważ zaś właściwością miłości jest zniżanie się, więc gdyby wszystkie dusze były podobne do dusz świętych doktorów, oświecających Kościół blaskiem swej nauki, wówczas mogłoby się wydawać, że dobry Bóg, zstępując do nich, nie schodzi dość nisko. On jednak stworzył dziecko, które nic nie wie i potrafi tylko słabo kwilić; (…) Do jego serca raczy się zniżać; to są właśnie owe polne kwiaty, których prostota zachwyca Go…

Zniżając się tak dalece, dobry Bóg okazuje swą nieskończoną wielkość. Jak słońce oświeca równocześnie cedry i każdy mały kwiatek, jak gdyby ten był jedynym na ziemi, tak Pan nasz troszczy się o każdą duszę z osobna, jakby nie miała podobnych sobie. I sprawia, że w oznaczonym dniu może zakwitnąć najdrobniejsza stokrotka (…).”

Fragment pochodzi z Dziejów Duszy św. Teresy z Lisieux

/ Tekst został odczytany podczas Spotkania Presynodalnego 27. maja 2022 r. w Kinepolis /

Leave a Reply