Abp Galbas o trzech krokach, które warto zrobić w związku z Synodem o synodalności

Fot. youtube

W homilii w Niedzielę Słowa Bożego, w parafii św. ojca Pio na warszawskim Gocławiu, abp Adrian Galbas poruszył między innymi sprawy związane z Synodem o synodalności. Powiedział o trzech krokach, które warto wykonać.

Pierwszy jest spojrzeniem na dany przez Ojca Świętego czas jako na szansę, a nie zagrożenie czy problem – mówił abp Galbas.

– Przestańmy obdarzać Synod i samego Ojca Świętego nieufnością. Popatrzmy na niego, nie jak na jakąś przeszkodę, ale prawdziwą szansę dla nas. Szansę, która ma nas wszystkich odnowić poprzez to, że się spotkamy i porozmawiamy o tym, kim jesteśmy – podkreślił.

Drugim krokiem, do którego każdy jest zaproszony, jest dialog i dzielenie się swoimi odczuciami przy uszanowaniu zdania innych osób – kontynuował.

– Tak to może być w Synodzie, że ja słyszę coś innego i się tym dziele i ty słyszysz coś innego i się tym dzielisz, ale to nie znaczy, że przez kogoś Duch Święty przemawia, a przez kogoś nie. W tym samym czasie może przez nas oboje, po to żeby zainicjować w nas, we mnie, proces zmian, nawrócenia. To jest Synod, wspólna droga – nie wspólna katapulta. Kroczek za kroczkiem, razem.

Trzecim krokiem ku synodalności jest według abp. Galbasa indywidualne wyjście do tych, którzy aktualnie znajdują się poza wspólnotą Kościoła, tak by ich głos również był usłyszany – tłumaczył abp Galbas.

– Spróbujmy indywidualnie, pojedynczo – powiedz mi ty, którego nie ma ani w pierwszej, ani w ostatniej, ani w żadnej ławce kościelnej, także twoje zdanie jest ważne. Może czujesz się odepchnięty, upokorzony, odrzucony, ale twoje zdanie jest ważne, powiedz – prosił hierarcha.

KAI

Leave a Reply